W ramach realizacji projektu "Ścieżkami tradycji" uczniowie zakwalifikowani do projektu
odwiedzili w dniu 13 kwietnia 2010 r. trzy mieszkanki Boru. Wszystkie trzy panie należą do
najstarszego pokolenia wioski. Uczniowie mieli nadzieję usłyszeć przepisy na potrawy, które
przygotowywano w dawnych czasach, które były popularne wiele lat temu.
Najpierw odwiedziliśmy panią Mariannę Bafię (Brzegowiankę), która mimo
swojego wieku doskonale pamiętała jak się robi "kluski tarciane", "kwaśnicę" czy "kapustę zasmażaną".
Potem byliśmy u pani Heleny Chrobak (Orwatuli). Pani Helena nauczyła dzieci jak się piecze "kwaśne moskole". Było to dla nich ważne doświadczenie, ponieważ sami umieją robić placki, które nazywane są "moskolami", ale robi się je zupełnie inaczej niż te, o których mówiła pani Chrobak.
"Moskole" znane uczniom robi się z ziemniaków, a te drugie z ciasta takiego jak na chleb. Wspólną cechą tych placków jest to, że się je piecze na blachach pieca kuchennego. Inna potrawa, której przepis
dzieci otrzymały to "zociorka". Od pani Heleny dowiedzieliśmy się jeszcze, że dawno za jej młodości
nie piło się takiej herbaty jak dzisiaj tylko parzyło się suszone zioła np. pokrzywę, rumianek,
borówki razem z liściami itp., a kawę także przygotowywało się w domu. Kobiety same suszyły i
prażyły jęczmień i same go mieliły, a potem zaparzały i to była kawa.
Ostatnia pani, która nas gościła, to była Aniela Gaculak (Gaculocka).
Pani Aniela znała jeszcze inne przepisy. Od niej dowiedzieliśmy się jak się gotuje m.in."zoproskę",
"marchew z baraniną" i "paluszki".
Pani Gaculak zgotowała nam nie lada niespodziankę, ponieważ specjalnie dla nas usmażyła "paluszki". Wszystkim bardzo smakowały.
Uczniowie usłyszane przepisy skrzętnie notowali, aby móc dzięki nim przyrządzić te potrawy (w późniejszym terminie).