Najbogatszy w legendy zamek naszego regionu to Zamek w Niedzicy.
Realizując projekt "Ścieżkami tradycji" w części dotyczącej legend w naszych okolicach nie mogliśmy nie
pojechać do Niedzicy.
Każde dziecko naszej szkoły wie, że Zamek Dunajec, to warownia węgierska
z czasów, gdy granica między Polską, a Węgrami znajdowała się na Dunajcu. Polska warownia natomiast, to
Zamek w Czorsztynie. Najpierw więc uczniowie zwiedzili ruiny Zamku Wronin. Odrestaurowane ruiny dają
możliwość puszczenia wodzy wyobraźni. Słuchając barwnych opowieści przewodnika wyobrażali sobie kaplicę
zamkową, pomieszczenia gospodarcze, pokoje mieszkalne itd. Z Czorsztyńskiego Zamku rozciągają się
przepiękne widoki.
Po opuszczeniu zamku pojechaliśmy do Niedzicy. Czekał na nas statek
"Harnaś. Rejs statkiem trwał 45 minut, czyli tyle co lekcja w szkole. Ale czas ten bardzo szybko minął
nie tak jak w szkole. Uczniowie mieli niepowtarzalną okazję obejrzeć obydwa zamki od strony urwistych
brzegów zalewu. Sam pobyt na wodzie też robił na dzieciach wrażenie. Było spokojnie i chłodno chociaż
dzień był upalny.
Woda, to żywioł, o czym mogliśmy się nie dawno przekonać śledząc
informacje o powodziach w Polsce, więc uczniowie nie bardzo się zdziwili, kiedy przewodnik zasugerował,
że Dunajec być może drąży sobie jakieś korytarze wypłukując wapienne skały i tym samym szykuje nam jakąś
niespodziankę.
Czekając na autobus dzieci usłyszały jeszcze legendę o Dębie, a wracając
do domu legendę o Czarny Rycerzu i o Skarbie Inków.