Na początku rajdu zwiedziliśmy Zamek w Niedzicy. To była niespodzianka, bo wcześniej mieliśmy informację, że Zamek jest nieczynny. Prawie wszyscy zdecydowali się iść do Zamku i na początku zwiedziliśmy lochy. Następnie poszliśmy na dziedziniec ze studnią, która ma 60,5m głębokości. Pani przewodniczka opowiedziała nam legendę o Zamku w Niedzicy. Dowiedzieliśmy się, że tam mieszkała Brunhilda, i jej mąż książę Bogusław. Pewnej nocy kłócili się i książę popchnął żonę, tak że wypadła przez okno i wpadła do studni. Któregoś dnia Bogusław poprosił ją o przebaczenie: „Przebacz mi Brunhildo” – krzyknął do studni, a ona odpowiedziała: „Przebaczam Ci Bogusławie łysy”. Książę zdziwił się, bo miał bujną fryzurę, ale niestety do rana ołysiał. Tak zemściła się Brunhilda na mężu.
Dalej zwiedzaliśmy komnaty rycerskie. Po zwiedzaniu spotkaliśmy się z innymi grupami rajdu. Między innymi szła z nami grupa z Łapsz Niżnych.
Ruszyliśmy na wielką przygodę. Zatrzymaliśmy się na cmentarzu Salomonów. Pan przewodnik opowiedział nam historię właścicieli Zamku i poszliśmy dalej. Po chwili był postój na posiłek. Następnie szliśmy i podziwialiśmy piękne widoki. Zwłaszcza widowiskowe było może mgieł. Mój kolega Andrzej Handzel znalazł dosyć dużego grzyba. Patryk Furczoń zostawił gdzieś kijka i musiał się wracać z przewodnikiem. Wkrótce nasza wyprawa dobiegła końca.
Pod koniec naszej wędrówki odbyła się Msza Św., na której byli uczniowie z: Pieniążkowc, Nowego Targu, Łapsz Niżnych i z Prywatnego Liceum o profilu wojskowym i policyjnym. Gdy Msza się skończyła poszliśmy wszyscy na grób profesora Józefa Wiśmierskiego i zapaliliśmy znicze. Następnie odśpiewaliśmy rotę i odbyła się musztra w wykonaniu młodych wojskowych, po której poszliśmy do Domu Rekolekcyjnego, gdzie nas zaproszono na ciepły posiłek.
Po posiłku każda ze szkół miała coś zaśpiewać. My śpiewaliśmy jako pierwsi. Zaśpiewaliśmy kilka piosenek wojskowych.
O godzinie 15.45 przyjechał po nas bus i pojechaliśmy do domu.
Bardzo mi się podobała ta wycieczka i myślę, że tam kiedyś wrócę.
Autor tekstu: Kamil Gacek kl.VI
Zdjęcia: Małgorzata Gacek